recykling potraw

czwartek, 29 grudnia 2011


W tym roku na święta zrobiłam gravlax z przepisu Asi. Muszę przyznać, że wyszedł przepyszny ! Część gravlaxu drobniutko posiekałam, dodałam nieco świeżo zmielonego pieprzu i mieliśmy wyśmienity tatar. Ponieważ nieco go zostało postanowiłam wypróbować mój pomysł na sylwestrowe mini kanapki. Jeżeli chcecie przygotować gravlax i zrobić z niego tatar – odsyłam do przepisu Asi. Jednak można wykorzystać wędzonego łososia (szczególnie polecam wędzoną polędwiczkę z łososia) – drobniutko go posiekać, dodać świeżo zmielony pieprz, szczyptę soli i odrobinę oliwy, wymieszać i gotowe ! Kanapki dekoruję sosem na bazie jogurtu z dodatkiem estragonu – jest pyszny i lekki.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki_3.JPG

 

Mini kanapki z tatarem z łososia
przepis na 32 mini kanapki

  • 8 kromek chleba (nie powinien mieć ziaren)

  • około 120 – 150 g tatara z łososia

  • świeżo zmielony czarny pieprz

  • 3 łyżki jogurtu bałkańskiego lub greckiego

  • ¾ łyżki musztardy sarepskiej

  • ¾ łyżki świeżo posiekanego estragonu lub tymianku



Przygotowanie:


Z każdej kromki odkrawamy skórkę i kroimy na 4 części lub wykrawamy foremką. Podpiekamy w piekarniku lub na suchej patelni, aby się lekko zarumieniły. Jogurt mieszamy z musztardą i estragonem. Grzanki układamy na tacy lub talerzu, na każdą nakładamy nieco tatara i dekorujemy sosem. Posypujemy delikatnie świeżo zmielonym pieprzem.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki_4.JPG

 

środa, 28 grudnia 2011


Po świętach zostały mi dosłownie 3 kawałki piernika... Kompletnie o nich zapomniałam i nie zawinęłam szczelnie w pergamin no i trochę obeschły ! Żeby dać piernikowi drugie życie postanowiłam zrobić z niego pudding. Ostatnio widziałam program, w którym Eric Lanlard przyrządzał pudding używając mieszanki mleka z jajkiem, żadnej śmietanki, ani nic takiego, więc stwierdziłam, że na pewno w moim puddingu też to zadziała ;-) Puddingi przygotowałam w kokilkach, żeby nie wyszło za dużo !
Na zdjęciach tego nie widać, ale piernik jest cudownie miękki, a wystające brzegi są chrupiące, tak jak lubię !


http://canihaveabite.blox.pl/resource/pudding.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pudding_2.JPG

 

Pudding piernikowy
przepis na 4 porcje

  • 4 kawałki piernika

  • ¾ szklanki mleka

  • 1 duże jajko

  • płaska łyżka cukru pudru

  • łyżka ciemnego cukru muscovado lub trzcinowego

  • 2 łyżeczki cynamonu

  • masło do wysmarowania foremek

  • 2 łyżki rodzynek

  • 2 łyżki migdałów pokrojonych w słupki lub płatków migdałowych





Przygotowanie:


Piernik kroimy w kostkę lub trójkąty, około 1/3 rozkruszamy. Foremki smarujemy masłem, na dno wykładamy rozkruszony piernik, posypujemy migdałami i rodzynkami. Mleko mieszamy z jajkiem, cynamonem i cukrem pudrem. Połowę mieszaniny wylewamy na pokruszony piernik w foremkach. Na tym układamy pokrojony piernik i ponownie zalewamy mieszaniną mleka z jajkiem. Wierzch posypujemy cukrem. Pieczemy około 15 minut w 180°C.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pudding_3.JPG

 

 

Brzmi trochę weekendowo, prawda?

 

    

wtorek, 27 grudnia 2011


Po świętach zawsze zostaje sporo jedzenia...Chociaż zawsze staramy się, aby jedzenia było w sam raz, to zawsze okazuje się, że jest go za dużo. Zawsze staram się wymyślić jakiś sposób, żeby wykorzystać pozostałości świątecznych dań i podać je w nowy sposób... Nie ma co ukrywać, po kilku dniach ma się dość jedzenia tego samego (przynajmniej ja tak mam;-)). Tym razem wykorzystałam resztę mięsa z pieczeni (może być wołowa albo wieprzowa) i zrobiłam zupę. Orientalny smak nadaje jej sos sojowy i przyprawa 5 smaków – to 2 rzeczy, które zawsze mam w domu. Do zupy można również dodać nieco startego, świeżego imbiru ( mi akurat go zabrakło) albo kawałek papryczki chili – jeżeli chcemy, aby zupa była bardziej ostra ;-) Przepis jest bardzo prosty i nie wymaga wielu składników, można go nieco wzbogacić, wykorzystując to , co mamy w domu. Ja podałam zupę z makaronem sojowym, ale nie jest to koniecznie, jeżeli akurat go nie macie.

http://canihaveabite.blox.pl/resource/orient.JPG

 

Zupa z nutą orientu
przepis na około 2 porcje

  • 2 - 3 plastry z pieczeni

  • 2 średnie marchewki

  • 1 mały korzeń pietruszki

  • ząbek czosnku

  • 7 – 8 łyżek sosu sojowego

  • 2 łyżeczki przyprawy 5 smaków

  • szczypta soli (niekoniecznie)

  • pieprz cayenne

  • około 1,2 l wody

  • 2 łyżki oleju

  • opcjonalnie: około 50 g makaronu sojowego



Przygotowanie:

Warzywa obieramy, myjemy i kroimy w słupki. Mięso kroimy w paski. W średnim garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy warzywa, podsmażamy przez około 4 – 5 minut. Dorzucamy mięso i przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszamy. Po około minucie wsypujemy przyprawę 5 smaków, mieszamy i dolewamy sos sojowy. Gdy zabulgocze – wlewamy wodę. Gotujemy na wolnym ogniu około 15 minut. Makaron sojowy gotujemy około 5 minut w nieosolonej wodzie, odcedzamy. Na koniec doprawiamy zupę pieprzem cayenne, sosem sojowym lub szczyptą soli. Do miski wkładamy makaron sojowy, zalewamy zupą i podajemy !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/orient_2.JPG

 

Kosmetyczka_300x250
Skrzynka pocztowa
albahaca@gazeta.pl
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów