Boże Narodzenie

niedziela, 16 grudnia 2012

Szwedzkie ciasteczka imbirowe - doskonałe na zimowe dni! Zwłaszcza teraz, kiedy zamiast śniegu pada deszcz i desperacko potrzebujemy czegoś, żeby poprawić sobie humor. Ciasteczka są idealne- miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz, pięknie pachną przyprawami i melasą. Moje są nieco ciemniejsze niż w przepisie, z którego korzystałam, ponieważ użyłam ciemnego cukru trzcinowego zamiast mieszanki białego i brązowego. Może skusicie się na nie w przerwie od pieczenia pierniczków i innych świątecznych słodkości?

http://canihaveabite.blox.pl/resource/gincookie.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/gincookie_2.JPG

 

Ginger cookies

  • 1 szklanka miękkiego masła

  • 1/2 szklanki białego cukru

  • 1/2 szklanki brązowego cukru*

  • 1 jajko

  • 4 łyżki melasy

  • 3 szklanki mąki

  • 2 łyżeczki sody

  • 1/4 łyżeczki sody

  • 1  łyżeczka cynamonu (dałam 1,5)

  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru (u mnie 1)

  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

* ja użyłam tylko 3/4 szklanki cukru trzcinowego

 

Przygotowanie:

 

Masło ubijamy z cukrem, aż masa będzie jasna i puszysta, około 5 minut. Dodajemy jako i melasę, miksujemy, aż składniki się połączą. Wsypujemy mąkę, przyprawy, sól i sodę. ubijamy, aż powstanie jednolita masa. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego (można je dodatkowo obtoczyć w cukrze, ja z tego zrezygnowałam). Kulki kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy w 5 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wyjmujemy, obracamy na drugą stronę i pieczemy kolejne 5 minut. Zostawiamy ciastka na blaszce przez około 3 minuty, później studzimy na kratce.

 

Smacznego!

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Ta tarta ma zdecydowanie zimowo - świąteczny klimat! Wspaniale się prezentuje - może na zdjęciach tego nie widać, ale to dlatego, że fotografowałam ostatni kawałek, który zabrałam z domu (przejechał ze mną ponad 200 km). Ponadto kwaskowaty smak żurawin idealnie łączy się ze słodyczą karmelu...Przepis pochodzi z jednego z moich ulubionych blogów, jednak kruche ciasto zrobiłam innym sposobem, podpatrzonym u Jamiego Olivera :-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/zurawinowe.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/zurawinowe_2.JPG

 

Tarta z żurawiną, karmelem i migdałami

przepis na formę o średnicy około 22 cm

 

kruche ciasto:

  • 220 g mąki pszennej

  • 100 g zimnego masła

  • szczypta soli

  • 1 łyżka cukru

  • 1 żółtko

  • 4 - 5 łyżek zimnej wody

 

nadzienie:

 

  • 1 i 1/4 szklanki śmietanki 36%

  • 113 g masła, pociętego na 8 kawałków

  • 1 szklanka cukru

  • 1 i 3/4 szklanki żurawin (ja użyłam świeżych)

  • 2 szklanki płatków migdałów (ja użyłam migdałów w słupkach)

 

Przygotowanie:

 

Jeżeli używamy świeżą żurawinę to myjemy ją i osuszamy. Robimy kruche ciasto: mąkę, sól i cukier umieszczamy w misce, wkrawamy masło i wyrabiamy palcami, aż powstanie "kruszonka". Następnie dodajemy żółtko i wodę i szybko zagniatamy (jeżeli ciasto jest za mało zwarte można dodać nieco więcej wody). Ciasto spłaszczamy formując dysk, owijamy folią i wkładamy do lodówki na 30 minut. W tym czasie na małym ogniu podgrzewamy śmietankę z masłem, aż masło się rozpuści. Odstawiamy. Na głębokiej patelni lub w garnku o grubym dnie umieszczamy cukier i stawiamy na małym ogniu. Podgrzewamy, aż cukier całkowicie się rozpuści będzie miał ciemnobursztynowy kolor. W trakcie możemy delikatnie poruszać garnkiem , żeby cukier rozpuszczał się równomierni, ale nie mieszać ! Zestawiamy z ognia, dodajemy masło ze śmietanką (uwaga: może pryskać !). Jeżeli utworzyły się grudki - stawiamy na ogień i podgrzewamy mieszając, aż całość będzie miała gładką konsystencję. Odstawiamy na 30 minut. Nagrzewamy piekarnik do 175 stopni. Wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy i przekładamy do wysmarowanej masłem formy. Odkrawamy nadmiar ciasta i nakłuwamy widelcem, żeby nadmiernie nie wyrosło. Wstawiamy na 20 minut do piekarnika. Do ostudzonego karmelu wsypujemy migdały i żurawinę, mieszamy. Wykładamy na podpieczony spód, wstawiamy znów do piekarnika i pieczemy 20 - 25 minut. Po upieczeniu studzimy w formie przez około godzinę.

wtorek, 27 grudnia 2011


Wiem, wiem...obiecałam podać przepis wcześniej, ale przedświąteczna krzątanina pochłonęła mnie całkowicie i nie dałam rady! Ale może przepis przyda Wam się na kolejne Boże Narodzenie? Polecam również te rogaliki na Sylwestrowe przyjęcie: są idealna na jeden kęs, a ich przygotowanie nie jest szczególnie skomplikowane. A poza tym są kruche i przepyszne!
Przepis pochodzi z archiwalnego wydania „Tiny” ze świątecznymi przepisami.

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_2.JPG

 

Rogaliki waniliowe

  • 50 g mielonych orzechów laskowych

  • 50 g mielonych migdałów

  • 280 g mąki pszennej

  • 70 g cukru

  • szczypta soli

  • 5 torebek cukru waniliowego

  • 2 żółtka

  • 200 g zimnego masła

  • 50 g cukru pudru

  • papier pergaminowy

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_4.JPG

 

Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy zmielone migdały i orzechy, cukier, torebkę cukru waniliowego, szczypta soli, pokrojone zimne masło. Szybko zagniatamy, następnie zawijamy w folię i wkładamy do lodówki co najmniej na godzinę. Dwie blachy wykładamy pergaminem. Ze schłodzonego ciast formujemy wałek i kroimy go w paski o grubości około 1 cm. Z każdego takiego paska formujemy rogalik, układamy na pergaminie. Pieczemy około 10 – 15 minut w temperaturze 200°C. Cukier puder przesiewamy do miski i mieszamy zresztą cukru waniliowego. W takiej mieszaninie obtaczamy gorące rogaliki. Gotowe rogaliki można przechowywać nawet kilka tygodni w szczelnej, metalowej puszce.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_5.JPG

czwartek, 22 grudnia 2011


To zdecydowanie świąteczna propozycja! Połączenie jabłka i żurawiny jest, przynajmniej dla mnie bardzo zimowe i nieodmiennie kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Jednocześnie jest to danie, które nie zajmuje dużo czasu i można je przygotować nawet kiedy mamy niewiele wolnego czasu. Ja swoje roladki zapiekałam w sosie ziołowym, ale nie jest to konieczne, można je również podlać odrobiną wody czy bulionu i również będą pyszne !

http://canihaveabite.blox.pl/resource/zurawina.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/zurawina_2.JPG

 

Pierś z kurczaka z jabłkiem i żurawiną
przepis dla 4 osób

  • 2 podwójne piersi z kurczaka

  • 3 średnie jabłka

  • 3 – 4 łyżki suszonej żurawiny

  • ¾ łyżeczki mielonych goździków

  • ¾ łyżeczki zmielonych nasion kolendry

  • sól

  • świeżo zmielony pieprz


na sos (opcjonalnie):

  • 1/3 szklanki mleka

  • łyżka jogurtu bałkańskiego

  • 1/3 szklanki śmietanki (najlepiej 18 lub 22%)

  • łyżka posiekanego świeżego oregano

  • 1/3 łyżeczki zmielonych nasion kolendry

  • sól

  • pieprz czarny

  • + ewentualnie wykałaczki


Przygotowanie:

Mięso myjemy, osuszamy. Każdą pierś kroimy na 4 części, lekko rozbijamy tłuczkiem lub dłonią. Solimy i pieprzymy. Odstawiamy. Jabłka obieramy i kroimy na około 0,5 cm plasterki. Do średniego garnka wrzucamy żurawinę i podlewamy odrobiną wody, podduszamy, aż nieco spęcznieje. Dodajemy pokrojone jabłka, mieszamy. Doprawiamy goździkami, estragonem i świeżo zmielonym pieprzem. Dusimy około 3- 4 minuty. Na koniec dodajemy dużą szczyptę soli. Na każdy kawałek mięsa wykładamy około 1 łyżkę farszu, zawijamy. Jeżeli jest to konieczne można spiąć roladki wykałaczkami. Żaroodporne naczynie smarujemy delikatnie oliwą, wykładamy do niego roladki. Opcjonalnie przygotowujemy sos: do rondla wlewamy mleko i śmietanę, doprowadzamy do wrzenia, dodajemy oregano i przyprawy, gdy sos zgęstnieje, dodajemy jogurt, mieszamy. Gotowy sos wylewamy do naczynia z roladkami. Naczynie przykrywamy (można folią aluminiową) i pieczemy około 25 minut w 180 – 200°C.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/zurawina_3.JPG

środa, 21 grudnia 2011


Nazwa jak najbardziej odzwierciedla wygląd muffinów, tym bardziej, że piekłam je w dość małych foremkach o zaokrąglonych dołach i jak je tylko nich wyjęłam miałam tylko jedno skojarzenie – właśnie z nosem Rudolfa ;-) Czerwony kolor to zasługa barwnika spożywczego, nie jest on konieczny, można również spróbować barwienia muffinów sokiem z buraków. A śnieg to po prostu cukier puder, który można zastąpić jakimś kremem, można również zupełnie z niego zrezygnować. Same muffiny są bardzo dobre – wilgotne i dość zwarte. I pięknie pachą cynamonem ;-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/muffiny.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/muffiny_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/muffiny_3.JPG

 

Muffiny „Nos Rudolfa w śniegu”
przepis na około 8 muffinów

  • 1 ¾ szklanki mąki pszennej

  • 4 – 5 łyżek ciemnego cukru muscovado

  • łyżeczka proszku do pieczenia

  • łyżka mielonego cynamonu

  • 1 łyżka posiekanych orzechów laskowych

  • 1 łyżka posiekanych migdałów

  • 1 łyżka rodzynek

  • 1 łyżka crunchy orzechowego


  • 2 jajka

  • ¾ szklanki mleka

  • 1/3 szklanki oleju


  • +około 0,5 łyżeczki barwnika spożywczego w żelu



Przygotowanie:

Suche składniki mieszamy w jednej misce, mokre (oprócz barwnika)– w drugiej. Następnie łączymy mokre z suchymi, dodajemy barwnik i mieszamy, niekoniecznie bardzo dokładnie. Pieczemy około 18 – 20 minut w 200°C. Ostudzone muffiny posypujemy przesianym cukrem pudrem.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/muffiny_4.JPG

 

wtorek, 20 grudnia 2011


To kolejna propozycja na jadalny prezent. Chciałam, żeby moje karmelki były baaardzo ciągnące, dlatego gotowałam je tylko 6 minut i takie wyszły … Nawet ciut za mocno się ciągną, ale to nie szkodzi ;-) Przepis pochodzi od niezawodnej Dorotus, za którą cytuję całość. Ja osobiście dodałam trochę mniej cukru i nieco więcej mleka skondensowanego. Wyszły pyszne! Mam nadzieję, że będą smakować również obdarowanym ;-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmelki_5.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmelki.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmelki_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmelki_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmelki_6.JPG

 

Świąteczne karmelki
na formę 23x21 cm

  • 1 szklanka mleka słodzonego skondensowanego (250 ml, czyli mniej więcej cała puszka 400 g)

  • 230 g golden syrupu

  • 180 g masła

  • 2 szklanki drobnego cukru do wypieków (lub trochę mniej)


Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieścić w garnuszku z grubszym dnem. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści. Doprowadzić do wrzenia i gotować na słabym ogniu przez około 6 - 7 minut, mieszając, aż mikstura przybierze karmelowy kolor. Zdjąć z palnika, wymieszać, by nie było piany.
Gorącą miksturę przelać do formy i pozostawić do zastygnięcia i wystudzenia. Kroić ostrym nożem wysmarowanym cienka warstwą oleju. Gotowe cukierki owijać papierem woskowanym (ja użyłam celofanu).

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmelki_4.JPG

 

Słodki upominek

poniedziałek, 19 grudnia 2011


Lubię robić jadalne prezenty dla przyjaciół i rodziny, bo można mieć pewność, że zostaną one wykorzystane ;-) W tym roku postanowiłam, między innymi, zrobić specjalny mix do gorącej czekolady, żeby moi przyjaciele mieli się przy czym ogrzać, kiedy przyjdą mrozy. Przepis pochodzi z tej strony, ale ja zrobiłam mieszankę z połowy składników. Żeby zrobić 1 kubek gorącej czekolady potrzebne są 2 łyżki mieszanki. Ja dla jednej osoby przeznaczyłam 4 porcje i wyszło mi 5 paczek. Poza tym nie używałam czekolady półsłodkiej, tylko mlecznej i gorzkiej – 75% (mlecznej stanowiła 1/3 całości, gorzka 2/3), ponieważ miałam w domu zapas tych czekolad i chciałam go wykorzystać. Jednak wy możecie zrobić według przepisu, na pewno będzie pyszne !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cocoa.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cocoa_2.JPG

 

Domowe hot cocoa mix – na prezent !

  • 2 laski wanilii (chyba, że mamy w domu swój własny domowy cukier waniliowy z prawdziwej wanilii, wtedy możemy go użyć zamiast zwykłego cukru i lasek wanilii)

  • 845 g cukru granulowanego

  • 670 g posiekanej czekolady półsłodkiej (semisweet), dobrej jakości

  • 250 g posiekanej ciemnej czekolady

  • 250 g duńskiego kakao

  • ewentualnie: cynamon lub inne przyprawy

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cocoa_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cocoa_5.JPG

 

Przygotowanie:

Wyjmujemy ziarenka z lasek wanilii. Cukier przesypujemy do słoiczka, dorzucamy ziarnka, wcieramy je w cukier palcami. Strączki również wkładamy do słoika, przysypując je cukrem, zakręcamy słoik i zostawiamy na noc lub dłużej. Jeśli mamy domowy cukier waniliowy, połowa pracy nam odpada ;-) Czekoladę ścieramy na pył za pomocą blendera lub melaksera, jeśli trzeba, robimy to partiami. Cukier przesypujemy do dużej miski, dodajemy zmieloną czekoladę i kakao. Dokładnie mieszamy, można dodać przyprawy (ja dodałam cynamon). Przechowujemy w temperaturze pokojowej. Jeżeli pakujemy mieszankę na prezent warto na niej umieścić sposób przyrządzenia: podgrzać 225 ml mleka, dodać 2 łyżki mieszanki i mieszać, aż wszystko się rozpuści.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cocoa_6.JPG

 

Słodki upominek

czwartek, 15 grudnia 2011


Nie wyobrażam sobie Świąt bez tych ciastek...Naprawdę, od kiedy pamiętam piekliśmy je zawsze na Boże Narodzenie, jakiś tydzień, dwa wcześniej, a zapach cynamonu nieodmiennie zwiastował, że Święta tuż, tuż...Przepis pochodzi z jakiejś gazety, która dawno zagubiła się w odmęcie czasu.Na szczęście zachowała się jego przepisana wersja, więc tradycja pieczenia kul cynamonowo – migdałowych na pewno nie zaginie ;-) Być może część z Was już zna ten przepis, a Ci którzy go do tej pory nie znali, niech spróbują ;-) Warto!
Sekretem ciastek jest chrupiący wierzch i miękki, lekko ciągnący się środek... Żeby osiągnąć taki efekt, trzeba pozwolić ciastko wyschnąć przed pieczeniem. Potrzeba na to aż dwóch godzin, ale warto jest poczekać, bo efekt jest obłędny!

Mój przepis dodaję do "Akcji Wigilia".

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kule_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kule.JPG

 

Kule cynamonowo – migdałowe
przepis na około 45 – 50 ciastek

  • 3 białka

  • szczypta soli

  • 350 g mielonych migdałów wraz ze skórką

  • 250 g cukru pudru

  • opakowanie cukru waniliowego

  • około 50 całych migdałów (na wierzch)

  • łyżka mąki pszennej

  • łyżka mielonego cynamonu

  • papier do pieczenia

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kule_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kule_4.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kule_5.JPG

 

Przygotowanie:

Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Nie przerywając ubijania dodajemy na przemian cukier puder i cukier waniliowy. Gdy składniki dobrze się połączą,kończymy ubijanie. 1/3 masy odkładamy do osobnej miski, przykrywamy i chowamy do lodówki. Resztę łączymy delikatnie z mąką, mielonymi migdałami, cynamonem. Dwie duże blachy (24x36 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Z powstałej masy formujemy małe kulki, układamy je na blaszkach. Gdy skończymy, wyjmujemy z lodówki odłożoną wcześniej masę bezową, którą dekorujemy każde ciastko. Na koniec na biały kleks na każdej kulce wtykamy migdał. Ciastka odstawiamy na 2 godziny w suche miejsce. Pieczemy około 20 minut w 150°C. Ciastka najlepiej przechowywać w szczelnie zamkniętej puszce ;-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kule_6.JPG

 

środa, 14 grudnia 2011


Nie wiem co takiego jest w połączeniu jabłek z korzennymi przyprawami, ale zawsze smakują wyśmienicie! Ja do zwykłego ciasta na apple pie postanowiłam dodać przyprawę do piernika, żeby było bardziej świątecznie ;-) Ciasto wyszło naprawdę pyszne !Przepis na samo ciasto pochodzi z jednego ze starych numerów „Kuchni”.
Ja zrobiłam kilka mini wersji apple pie i z jedną z nich zasiadłam pod kocem...Do tego książka i pyszna kawa...Czy to nie brzmi trochę weekendowo?
Mój przepis dodaję do akcji „Trochę weekendu w środku tygodnia”

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/apple.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/apple_4.JPG

 

Piernikowe apple pie
przepis na formę o średnicy ok. 23 cm

ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej

  • 3 łyżki cukru (ja użyłam trzcinowego)

  • 150 g zimnego masła

  • ok. ¼ szklanki lodowatej wody

  • 1,5 łyżki przyprawy do piernika


farsz:

  • około 1 kg jabłek

  • 3 łyżki ciemnego cukru muscovado

  • 1 łyżka cukru trzcinowego

  • 1 łyżka mielonego cynamonu

  • płaska łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej

  • 4- 5 goździków (lub ¼ łyżeczki mielonych)

  • łyżka soku z limonki

  • kilka łyżek wody

  • 1 jajko

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/apple_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/apple_3.JPG

 

Przygotowanie:

Do dużej miski wsypujemy mąkę i cukier, wkrajamy mocno zimne masło i wyrabiamy palcami. Powoli wlewamy wodę i zagniatamy ciasto, aż będzie zwięzłe i nie będzie kleić się do rąk. Gotowe ciasto owijamy folią i wkładamy do lodówki na 30 minut. W tym czasie przygotowujemy farsz: myjemy i obieramy jabłka, każde kroimy na 8 – 10 części. Wrzucamy do garnka, wsypujemy przyprawy i cukier, wlewamy sok z limonki i odrobinę wody. Jabłka dusimy 5 – 7 minut na wolnym ogniu. Powinny być miękkie, ale nie mogą się rozpadać. Ciasto wyjmujemy z lodówki, ok. 1/3 przeznaczmy na wierzch, resztę na spód. Wałkujemy większą część i wykładamy nią natłuszczoną formę, wyrównując brzegi. Do środka wkładamy jabłka. Pozostałą część ciast również wałkujemy. Można je pokroić na paski lub wyciąć różne kształty i położyć je na wierzch ciasta. Jabłka można także przykryć całą płachtą ciasta, wyrównać brzegi i zrobić kilka sporych nacięć na jego powierzchni. Wierzch ciasta można posmarować rozmąconym jajkiem. Pieczemy ok. 30 minut w 190°C.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/apple_5.JPG

 

 

poniedziałek, 12 grudnia 2011


Myślę, że już wspominałam o moim ulubionym serniku czyli o serniku orzechowym, który piekę dość często od kilku lat, no i nie może go również zabraknąć na świątecznym stole. Jednak ostatnio jestem zakochana w masie serowej robionej według przepisu od  Joy na sernik z solonym karmelem. Chciałam zastąpić sernik orzechowy właśnie tym, jednak nie wszyscy moi domownicy są fanami solonego karmelu. No i zaczęłam kombinować...Żeby sernik był bardziej świąteczny zrobiłam spód z kruszonych pierniczków (tych samych, na które przepis podałam we wcześniejszym poście), a masę serową przykryłam dość grubą orzechową warstwą, taką samą jaką robi się we wspomnianym serniku orzechowym. Oczywiście upiekę sernik na święta, ale musiałam wypróbować nową kompozycję i upiekłam go już teraz. Wyszedł naprawdę pyszny: masa serowa jest delikatna i puszysta, rozpływa się w ustach, piernikowy spód daje niesamowity aromat, a warstwa orzechowa jest przepyszna i doskonale pasuje do całości!
Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do przygotowania masy serowej to odsyłam do mojego wpisu – Sernik z solonym karmelem na imbirowym spodzie.

http://canihaveabite.blox.pl/resource/sernik.JPG

 

Świąteczny sernik – pod orzechową pierzynką, na piernikowym spodzie
przepis na formę o średnicy ok. 23 cm (ja teraz użyłam mniejszej)
potrzebujemy również drugiej formy o wymiarach ok. 23x33 cm

na spód:

  • 1,5 szklanki pokruszonych pierników

  • 2 łyżki masła, rozpuszczonego i lekko przestudzonego


masa serowa:

  • ok. 500g cream cheese w temp. Pokojowej

  • 1 i 1/3 cups zwykłego cukru (300g, ja użyłam ok. 170 g)

  • szczypta soli

  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

  • 2 duże jajka w temp. pokojowej

  • ½ cup + 2 łyżki śmietany, najlepiej 36% (ok. 150 ml)

  • ewentualnie: łyżeczka otartej skórki z cytryny


orzechowy wierzch:

  • 2 jajka

  • 2/3 szklanki ciemnego syropu kukurydzianego (ja zastępuję go miodem, można również użyć golden syrupu)

  • 1,5 szklanki pokruszonych orzechów (w oryginale są pecany, ja najczęściej używam mieszanki pecanów, orzechów włoskich i laskowych)

  • nieco mniej niż 1/3 szklanki roztopionego masła

  • ok. 1,5 łyżki cukru trzcinowego ( w oryginale jest o wiele więcej, ale to zdecydowanie za dużo)

  • opcjonalnie: 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/sernik_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/sernik_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/sernik_4.JPG

 

Przygotowanie:

Pierniczki rozdrabniamy na pył. Można to zrobić w melakserze, albo wrzucić do szczelnego worka i potłuc wałkiem. Następnie łączymy je z masłem. Piekarnik nagrzewamy do 175°C. Formę do ciasta smarujemy masłem, można ją również posypać bułką. Przekładamy do niej masę piernikową i dokładnie przyciskamy, wypełniając powierzchnię. Pieczemy 10 – 15 minut, aż się zrumieni. Wyjmujemy, zmniejszamy temperaturę do 160°C. Wstawiamy pełen czajnik wody. Spód powinien trochę przestygnąć. W tym czasie można przygotować masę serową. Ser miksujemy z cukrem, aż będzie puszysty i lekki (około 3- 5 minut). Dodajemy sól i ekstrakt waniliowy, ubijamy, aż składniki się połączą. Dodajemy pojedynczo jajka, ciągle ubijając. Kiedy masa będzie kremowa i gładka, dodajemy śmietankę, ubijając na średnich obrotach. Na koniec można dodać skórkę z cytryny. Wylewamy masę na spód. Do piekarnika, na niższą półkę, wstawiamy większą blaszkę. Wlewamy do niej ugotowaną wodę, wypełniając ją do połowy wysokości. Na wyższą półkę stawiamy ciasto. Pieczemy ok. 50 – 60 minut. Po tym czasie, jeżeli ciasto nie jest płynne w centralnej części, wyłączamy piekarnik. Zostawiamy ciasto w piekarniku na 45 minut, drzwi piekarnika zostawiamy lekko uchylone, wciskając ręcznik lub ścierkę pomiędzy między drzwi. Następnie wyjmujemy ciasto z piekarnika i studzimy przez co najmniej 4 godziny.
Aby zrobić orzechowy wierzch: mieszamy wszystkie składniki w średniej wielkości garnku, trzymamy na średnim ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy aż zgęstnieje, ciągle mieszając (około 8 – 10 minut). Kiedy masa przestygnie, wykładamy ją na schłodzony sernik i wstawiamy jeszcze co najmniej na godzinę do lodówki.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/sernik_5.JPG

 
1 , 2
Kosmetyczka_300x250
Skrzynka pocztowa
albahaca@gazeta.pl
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów