desery

czwartek, 12 kwietnia 2012

Zapach pieczonego jabłka jest niesamowity, u mnie zawsze przywołuje miłe wspomnienia :-) A jeśli dorzucimy do tego truskawki i białe wino, to już jest eksplozja aromatu ;-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/jablko.JPG

 

Jabłko pieczone z truskawkami

  • 1 jabłko (ja użyłam Golden Delicious)

  • 2 - 3 średnie truskawki

  • 2 listki bazylii (małe)

  • szczypta świeżo zmielonego czarnego pieprzu

  • 1 łyżeczka cukru

  • białe wino (około 1 łyżki)

 

Przygotowanie:

 

Truskawki myjemy i kroimy w słupki, mieszamy z pokrojoną bazylią i pieprzem. Odkrawamy wierzch jabłka i wydrążamy środek, zostawiając około 1 cm "ścianki". Wnętrze jabłka obsypujemy cukrem. Wkładamy truskawki wymieszane z pieprzem i bazylią, wlewamy wino. Przykrywamy "daszkiem", umieszczamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 20 minut w 200 stopniach.

 

 

Smacznego !

piątek, 17 lutego 2012


Tarte tatin to słynny deser, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ja zrobiłam wersję dla dwóch osób, w małej (średnica 18 cm) patelni. Wykorzystałam jeden z najprostszych sposobów na zrobienie kruchego ciasta.  Wyszło pysznie !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/tarte.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/tarte_3.JPG

 

Tarte tatin
przepis na patelnię o średnicy 18 cm

  • 30 g zimnego masła + 2 łyżki

  • niepełne pół szklanki mąki pszennej

  • kilka  łyżek bardzo zimnej wody

  • 2 – 3 łyżki cukru

  • szczypta soli

  • 1 duże jabłko lub 2 mniejsze

  • szczypta cynamonu (opcjonalnie)


Przygotowanie:

Mąkę wsypujemy do miski. Dodajemy szczyptę soli i około pół łyżki cukru. Masło kroimy w plasterki, dorzucamy do mąki i zagniatamy ciasto, dolewając powoli wodę. Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na czas przygotowanie reszty tarty. Jabłko obieramy, usuwamy gniazda nasienne i każdą połówkę kroimy na 6 części. Na patelni, którą można wstawić do piekarnika wlewamy wodę, wsypujemy cukier (1 – 2 łyżki, to zależy jakich jabłek użyjemy). Czekamy aż cukier się rozpuści, dodajemy masło, mieszamy. Wkładamy pokrojone jabłko. Zostawiamy je na patelni 1-2 minuty. Zestawiamy z ognia, posypujemy cynamonem. Piekarnik nagrzewamy do 175°C. Ciasto wyjmujemy z lodówki i wałkujemy w kształt koła o średnicy naszej patelni. Przykrywamy nim jabłka. Jeżeli ciasto wystaje poza brzegi patelni, zawijamy je do środka.  Ciasto nakłuwamy kilkakrotnie widelcem.  Pieczemy około 15 minut. 

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/tarte_2.JPG

 

Smacznego !

wtorek, 14 lutego 2012


Nie jestem wielką fanką walentynkowego szału, ale cieszę się, że taki dzień może być pretekstem do przygotowania wyjątkowego deseru. Ja zrobiłam czekoladowo – malinowe  fondanty. Piekłam je w ramekinach w kształcie serc, dzięki wyglądają bardziej „walentynkowo”. Jednak są tak pyszne, że właściwie mogłabym jej jeść codziennie...;-)

http://canihaveabite.blox.pl/resource/fon.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/fon_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/fon_3.JPG

 

Czekoladowo – malinowe fondanty
przepis na 2 porcje

  • 40 g czekolady (co najmniej 70%, ja użyłam 80%), połamanej

  • 40 g masła

  • 100 g mrożonych malin

  • 15 g mąki pszennej

  • 25 g cukru pudru

  • 1 jajko

  • 1 żółtko

  • szczypta soli


Przygotowanie:

Maliny podgrzewamy, przecieramy przez sitko. W małym garnuszku mieszając rozpuszczamy czekoladę  i masło. Zestawiamy z ognia, dodajemy przetarte maliny, mieszamy. Żółtko i jajko ucieramy z cukrem pudrem przez 5 minut. Dodajemy mąkę, mieszamy. Ciągle mieszając wlewamy czekoladę z malinami. Ramekiny smarujemy delikatnie masłem, wlewamy do nich ciasto. Pieczemy około 12 – 15 minut w temperaturze 180°C.

 

Smacznego !

sobota, 28 stycznia 2012


Widziałam kiedyś w jakimś programie kulinarnym jak ktoś robił cobler – zachwycił mnie fakt, że jest to tak prosty i szybki deser... Nie zdążyłam zapisać składników, a dziś nie pamiętam nawet jaki to był program, skleroza ;-) Mniej więcej wiedziałam co powinno się znaleźć w coblerze i postanowiłam spróbować. Zrobiłam cobler z brzoskwiniami, ale użyłam ramekinów zamiast dużej formy i ciasto nie przykryło owoców tak, jakbym chciała.

P.S. Nie wiem czy powinno się pisać "cobler" czy "cobbler", ale to chyba bez znaczenia ;-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cobler_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cobler_4.JPG

 

Cobler brzoskwiniowy
przepis na formę 23x 10 cm lub na 6 ramekinów (o śr. 6 cm)

  • ¾ szklanki mąki

  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego (może być też zwykły) + łyżka

  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

  • ¾ szklanki mleka i kefiru/maślanki (pół na pół, myślę, ze można również użyć samego mleka lub maślanki)

  • 6 – 8 połówek brzoskwiń z puszki (zależy od wielkości)

  • 4 – 5 łyżek syropu spod brzoskwiń

  • 2 łyżeczki cynamonu

  • 4 łyżki masła



Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 180°C. Do foremki wkładamy masło i wstawiamy do piekarnika. Czekamy aż masło się rozpuści i zacznie bulgotać. W tym czasie: brzoskwinie kroimy w kostkę, wkładamy je do średniego garnka. Wlewamy syrop, wsypujemy łyżkę cukru i podgrzewamy na małym ogniu 2 – 3 minuty. Dodajemy cynamon, mieszamy i zdejmujemy z ognia. W misce łączymy mąkę, mleko i maślankę, cukier i proszek do pieczenia. Mieszamy widelcem. Ciasto powinno być rzadkie, z grudkami. Wylewamy je na foremkę z bulgoczącym masłem, na ciasto nakładamy owoce. Zapiekamy około 30 minut (około 15, jeżeli używamy ramekinów).

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cobler.JPG

 

Smacznego !

poniedziałek, 23 stycznia 2012


Pavlova to deser niezwykle prosty, a w tej swojej prostocie niesamowicie pyszny ! Beza – krucha na zewnątrz i lekko ciągnąca w środku, ubita śmietana i owoce... Mniam... Ja zrobiłam 3 mniejsze bezy i w ostatniej chwili zdecydowałam się zrobić z nich piętrowy deser. Może nie jest to klasyczna  Pavlova, ale za to była pyszna !

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pavlova_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pavlova.JPG

 

Pavlova w trzech warstwach

  • 3 białka

  • około ¾ szklanki cukru

  • szczypta soli

  • pół łyżki octu winnego

  • opcjonalnie: łyżeczka ekstraktu waniliowego

  • ok. 180 ml kremówki

  • 1 – 2 łyżki cukru pudru (do smaku)

  • świeże truskawki (lub inne owoce), około 1 szklanki, pokrojone


Przygotowanie:

Białka ubijamy ze szczyptą cukru na sztywną pianę, stopniowo dodajemy cukier, pod koniec wlewamy ocet i ekstrakt waniliowy. Piekarnik nagrzewamy do 140°C. Bezy pieczemy około 25 minut, wierzch powinien być popękany. Bezy nie powinny się zrumienić. Studzimy w piekarniku, najlepiej delikatnie uchylić piekarnik. Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem, owoce myjemy, osuszamy i kroimy. Na każdą bezę nakładamy 1/3 masy i owoców. Kładziemy jedną bezę na drugą. Podajemy natychmiast.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pavlova_3.JPG

 

środa, 11 stycznia 2012


Czekoladowy fondant z aromatem espresso to jedna z najlepszych rzeczy jakie można przygotować na deser...Istotą fondant jest półpłynne wnętrze, które rozpływa się w ustach i roztacza cudowny aromat czekolady... Moje fondanty piekły się trochę za długo i środek za bardzo się ściął. Niestety kolejny raz przekonałam się o tym, że każdy piekarnik jest trochę inny.  Według przepisu fondanty powinny się piec 12 minut, w moim piekarniku raczej 10. Teraz już to wiem i następnym razem wyjdą idealne ;-) Najlepiej pilnować fondantów i kiedy wyjąć je z piekarnika jak tylko wierzch będzie ścięty. Ja je zostawiłam na dokładnie 12 minut i to było za długo ! Ale i tak były pyszne, aromatyczne z płynnym (choć nie do końca :-)) środkiem.
Jedna z zalet fondantów jest to, że można je przygotować wcześniej i schować do lodówki lub do zamrażalnika. Są doskonałe na przyjęcia i urodziny, a także jako doskonałe zakończenie obiadu lub kolacji.
Przepis pochodzi stąd.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/fondant.JPG

 

Chocolate and espresso coffee fondants
przepis na 4 porcje (4 ramekiny o pojemności 125 ml)

  • 115 g ciemnej czekolady dobrej jakości

  • 115 g solonego masła

  • 2 jajka

  • 2 żółtka

  • 60 g cukru pudru

  • 30 g mąki pszennej

  • ok. 50 ml gorącego espresso

  • +masło do nasmarowania foremek

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/fondant_2.JPG

 

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 200°C, ramekiny smarujemy masłem. W średnim rondelku o grubym dnie rozpuszczamy (na bardzo wolnym ogniu) czekoladę, masło i kawę. Mieszamy aż całość będzie gładka i lśniąca, odstawiamy na 5 minut do przestygnięcia. Jajka, żółtka i cukier ucieramy mikserem przez co najmniej 5 minut, aż masa będzie miała jasną barwę i zgęstnieje. Do utartej masy dodajemy mąkę i rozpuszczoną czekoladę. Delikatnie mieszamy, aż wszystko się połączy. Rozlewamy masę do foremek i wstawiamy do piekarnika na 12 minut. Jeżeli foremki z masą stały wcześniej w lodówce – 14 minut, a jeśli wyjęliśmy je z zamrażalnika – 15. Najlepiej najpierw upiec jedną sztukę, żeby wyczuć ile czasu trzeba piec. Można podawać prosto z foremki lub odczekać około minuty (jeżeli fondanty były mrożone to 2 minuty) po wyjęciu z piekarnika i wyjąć z foremki (wcześniej należy „objechać” nożem boki foremki).

 

piątek, 30 grudnia 2011


Na pewno już zauważyliście, ze jestem wielką wielbicielką małych deserów, które przygotowuje się  w kokilkach ;-) Czasem taki mały deser pozostawia niedosyt i ma się ochotę na jeszcze, a tu już nic nie ma...ale z drugiej strony raczej się nim nie przejemy i nie zostają nam resztki, z którymi nie wiadomo co zrobić. Poza tym każdego dnia można zrobić inny deser ;-) Ten puszysty serniczek jest cudowny, a dodatek bananów i sosu karmelowego sprawi, że każdy się uśmiechnie ;-)

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_2.JPG

 

Serniczek na raz – z sosem karmelowym i bananami
przepis na 2 kokilki (o średnicy 9 cm)

  • 2 jajka

  • ok. 120 g jogurtu greckiego (lub bałkańskiego)

  • łyżka cukru waniliowego

  • 3 łyżki cukru trzcinowego (lub zwykłego)

  • niepełna łyżka wody

  • 3 łyżki kremówki

  • mały banan

  • łyżka niesolonego masła + masło do wysmarowania foremek

  • szczypta soli

  • łyżeczka cynamonu

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_4.JPG

 

Przygotowanie:

Kokilki smarujemy masłem. Jajka ubijamy (najlepiej trzepaczką) z cukrem waniliowym, dodajemy jogurt i ubijamy na gładką masę, dosypujemy cynamon, mieszamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C na około 15 minut.  Upieczone serniczki wyjmujemy z piekarnika. Czekamy około 10 minut aż ostygną. W tym czasie do małego rondelka wsypujemy cukier i wlewamy wodę, stawiamy na ogniu. Doprowadzamy do wrzenia, czekamy aż ściemnieje. Gdy karmel się gotuje, możemy go zamieszać. Zdejmujemy z ognia i energicznie mieszając wlewamy kremówkę i dodajemy masło. Jeżeli wydaje nam się, że całość jest zbyt płynna – stawiamy z powrotem na ogień i mieszając czekamy aż zgęstnieje.Jeżeli nadmiernie wyrosły z pewnością nieco opadną. Banana kroimy w plasterki, układamy je na wierzchu serniczków, polewamy sosem karmelowym. Podajemy !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_5.JPG

 

czwartek, 08 grudnia 2011


Crumle jest pyszne i aromatyczne i rzeczywiście ma dość ciemny kolor ;-) Zdecydowałam się na połączenie gruszki ananasa i malin. Niektórym może się wydawać, że te owoce do siebie nie pasują, ale nic bardziej mylnego!Razem smakują znakomicie ;-) Oczywiście użyłam mrożonych malin, a ananas był z puszki, choć znacznie ;lepszy byłby świeży, ale akurat nie miałam go pod ręką. Ciemny kolor deseru pochodzi od malin i ciemnego cukru muscovado, a do kruszonki użyłam pełnoziarnistej mąki. Polecam jako wspaniały deser na mroźne dni!

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/crumble.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/crumble_2.JPG

 

Ciemne crumble
przepis na 3 porcje (kokilki)

  • 4 plastry ananasa + około 1/3 szklani soku z puszki

  • średniej wielkości gruszka

  • szklanka mrożonych malin

  • 2 łyżki ciemnego cukru muscovado

  • pół szklanki mąki żytniej razowej (lub innej pełnoziarnistej)

  • łyżka miękkiego masła

  • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia

  • 1,5 – 2 łyżki cukru trzcinowego

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/crumble_3.JPG

 

Przygotowanie:

Gruszkę myjemy i obieramy, następnie kroimy w dość drobną kostkę, podobnie czynimy z plastrami ananasa. Pokrojone owoce przekładamy do garnka, wlewamy sok z ananasa. Dusimy na wolnym ogniu, aż owoce nieco zmiękną. Dodajemy mrożone maliny i gotujemy jeszcze 3- 4 minuty, dosypujemy cukier muscovado, mieszamy. Kiedy całość ma gęstą konsystencję,  odstawiamy. Do małej miski wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy masło i wyrabiamy, aż mieszanina będzie wyglądała jak okruchy chleba. Dodajemy cukier, mieszamy ręką. Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Kokilki smarujemy masłem, do każdej wykładamy część owocowej mieszaniny, posypujemy kruszonką. Można posypać płatkami migdałów. Pieczemy około 10 – 15 minut.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/crumble_4.JPG

17:48, albahaca , desery
Link Komentarze (2) »
wtorek, 29 listopada 2011


Cake pops zrobiłam na swoje urodziny, które są właśnie dzisiaj ;-) Większość z nich już zniknęła, bo wyszły naprawdę dobre! Cake pops są cudowne, robi się je naprawdę łatwo, a efekt jest niesamowity. Wystarczy trochę posypki i odrobina wyobraźni i można stworzyć cuda ;-) Tylko potrzeba odrobinę cierpliwości, bo ich przygotowanie zajmuje trochę czasu. Od dawna podziwiam fantastyczne cake popsy Bakarelli, jednak jeszcze nie zdecydowałam się na wykonanie bardziej wymyślnych ciasteczek na patyczkach. Może niedługo spróbuję...Przygotowując popsy korzystałam z przepisu Bakarelli na Red velvet cake balls oraz z tego przepisu
, ale podam wam własne również moje modyfikacje. Ponadto, ja zrobiłam nieco mniej popsów. W przepisie nie ma podanej dokładnej ilości ciasta, jednak sprawdziłam, że potrzebujemy około 1 kg, aby zrobić około 50 popsów. Ja wzięłam połowę porcji i wyszło mi 26 sztuk ;-) Wszystko zależy od wielkości popsów.

Przepis dołączam do akcji "Słodki upominek", bo według mnie cake popsy to również idealne pomysł na prezent!

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pops_6.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pops_7.JPG

 

Cake pops
przepis na 45 – 50 sztuk

  • około 1 kg ciasta (ja zrobiłam torcik truflowy z tego przepisu)

  • około 500 g kremu (można zrobić krem z serka philladelphia, mascarpone i cukru pudru, ja użyłam 200 g mascarpone i sporej łyżki dżemu jeżynowego do około 500 g ciasta)

  • 300 g czekolady (czarna lub biała)

  • posypka, posiekane orzechy, itp.

  • ewentualnie barwniki spożywcze

  • masło lub olej

  • papier do pieczenia

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pops_10.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pops_13.JPG

 

Przygotowanie:


Ciasto kruszymy, wsypujemy do dużej miski. Dodajemy krem, dokładnie mieszamy. Formujemy dość małe kulki można użyć formy do robienia kulek), układamy na tacce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy na kilka godzina do lodówki lub na około 20 minut do zamrażalnika. Roztapiamy część czekolady z odrobiną masła w mikrofalówce. Wyjmujemy kulki z zamrażalnika. Patyczki zanurzamy w czekoladzie i wtykamy w kulki z ciasta, nieco mniej niż do połowy. Chłodzimy około 10 minut w zamrażalniku. Roztapiamy resztę czekolady, wyjmujemy popsy i każdy zanurzamy w czekoladzie trzymając za patyczek, czekamy aż jej nadmiar obcieknie i natychmiast ozdabiamy. Jeżeli zdecydujemy się robić popsy z całej porcji ciasta, to lepiej rozpuścić czekoladę w dwóch – trzech partiach, bo może zrobić się zbyt gęsta zanim dotrzemy do końca ;-)

 

Smacznego!

wtorek, 22 listopada 2011


Lubię takie desery, które można zrobić praktycznie z niczego, a właściwie z różnych resztek, które prawie zawsze można znaleźć w lodówce czy kuchennych szafkach... Jest to prawie sernik, bo masa jest zrobiona z gęstego jogurtu i jajka, którą tym razem posłodziłam sosem toffi. Jeżeli nie mamy takiego sosu pod ręką można go zastąpić karmelem, lub cukrem pudrem. Spód zrobiłam z ciasteczek korzennych, których smak bardzo dobrze komponuje się z ananasem i masą jogurtową. Desery znów upiekłam w kokilkach, bo to najwygodniejsza, jak dla mnie, forma. Każdy dostaje identyczną porcję i jest mniej zmywania ;-) Polecam, deser jest pyszny!

http://canihaveabite.blox.pl/resource/anannas.JPG

 

Mini (prawie) serniczki z ananasem na korzennym spodzie
przepis na 4 kokilki

  • ¾ puszki ananasa w kostce

  • 6 łyżek gęstego jogurtu (grecki lub bałkański)

  • 2 jajka

  • 100 g korzennych ciasteczek

  • łyżka miękkiego masła

  • łyżka sosu toffi/ karmelu/cukru pudru

  • płaska łyżka skrobi ziemniaczanej

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/ananas_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/ananas_3.JPG

 

Przygotowanie:

Ananasy gotujemy w zalewie, aż zmiękną, dodajemy skrobię rozpuszczoną w odrobinie zimnej wody. Odstawiamy. Ciasteczka kruszymy na pył i mieszamy z miękkim masłem, tak aby powstały okruchy (może być potrzebne trochę więcej masła, ale generalnie ciasteczkowy pył powinien być delikatnie lepki). Kokilki smarujemy masłem, na dno każdej z nich wykładamy pokruszone ciastka z masłem, dociskamy łyżeczką. Jogurt mieszamy energicznie z jajkami i sosem toffi, wylewamy na ciasteczkowy spód. Zapiekamy ok. 15 minut w 180°C, następnie wykładamy ananasy i zapiekamy jeszcze 5 minut.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/ananas_4.JPG

 
1 , 2
Kosmetyczka_300x250
Skrzynka pocztowa
albahaca@gazeta.pl
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów