poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Sorbet ze świeżych truskawek, odrobiny soku z cytryny i vermutu, w najwygodniejszej formie - czyli na patyku ! Nie mam specjalnych foremek do lodów, dlatego zamroziłam sorbet w plastikowych kubeczkach. Też wyszło całkiem fajnie, ale planuję kupić specjalną foremkę, żeby było bardziej profesjonalnie następnym razem :-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/popsciles_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/popsicles_3.JPG

 

Truskawkowe popsicles

na 4 sztuki

  • 500 g truskawek

  • 3 łyżki soku z cytryny

  • 2 łyżki vermutu (może też być białe wino lub wino musujące)

  • cukier trzcinowy do smaku (około 4 łyżek)

 

Przygotowanie:

 

Truskawki myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Miksujemy blenderem na papkę. Jeżeli nie chcemy pestek w sorbecie, to przecieramy zmiksowane truskawki przez gęste sitko. Dodajemy resztę składników, miksujemy. Próbujemy czy jest dość słodkie. Wlewamy do pojemników, mrozimy kilka godzin. Jeżeli nie mamy specjalnych pojemników, wlewamy mieszaninę do plastikowych kubków, wkładamy do zamrażalnika i gdy będzie na wpół zmrożone, wkładamy patyczki i mrozimy dalej.

 

Smacznego !

niedziela, 29 kwietnia 2012

Nazook to rodzaj armeńskiego drożdżowego ciasta, które można wypełnić zarówno słodkim, jak i wytrawnym farszem. Zrobienie nazook to kwietniowe wyzwanie Daring Bakers (w tym miesiącu były dwie opcje nazook albo armeńskie ciasto z gałką muszkatołową, które tez mam zamiar zrobić). Gospodarzem wyzwania jest Jason z Daily Candor, jednak ja przepis zaadaptowałam stąd. Najbardziej zafascynował mnie sposób przyrządzania ciasta - gotowe musi spędzić kilka godzin w lodówce. Byłam bardzo ciekawa efektu i muszę przyznać, że całość jest naprawdę pyszna, delikatna, miękka w środki i chrupiąca na zewnątrz. Farsz można zrobić dowolny, ja zdecydowałam się na miodowy, ale może będziecie mieli ochotę na czekoladę albo dżem w Waszym nazook ?

Za jakiś czas może zamieszczę zaległy przepis z marcowego Daring Bakers :-) i czekajcie na druga część kwietniowego !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/nazook_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/nazook_3.JPG

 

Nazook

na 20 - 22 sztuki

ciasto:

  • 210 g przesianej mąki pszennej

  • 100 g gęstego jogurtu albo śmietany (ja użyłam greckiego)

  • 125 g miękkiego masła

  • 1 1/4 łyżeczki suchych drożdży

 

farsz:

  • 8  łyżek miodu

  • 2 łyżki cukru trzcinowego

  • 50 g mąki pszennej, przesianej

  • 65 g mielonych migdałów

  • 45 g miękkiego masła

  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

+ jogurt lub jajko do posmarowania, cukier waniliowy do posypania

 

Przygotowanie:

 

Przesianą mąkę mieszamy w dużej misce z drożdżami, dodajemy jogurt i masło. Wyrabiamy tak długo, aż ciasto będzie gładkie i będzie odchodzić od miski. Jeżeli jest zbyt lepkie można podsypać odrobiną mąki. Wyrobione ciasto przykrywamy i wkładamy do lodówki na 3 - 5 godzin, można również zostawić je na noc. 2 łyżki miodu i pozostałe składniki farszu dokładnie mieszamy. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Ciasto wyjmujemy z lodówki i dzielimy na 2 części. Każdą z nich dość cienko wałkujemy, tak aby uzyskać owalny kształt. Rozwałkowane ciasto smarujemy 3 łyżkami miodu (można go lekko podgrzać, żeby było łatwiej), wykładamy połowę farszu, tak aby zostawić około 2,5 cm wolnego brzegu. Chwytamy jeden z dłuższych boków i zwijamy w rulon. Zwinięte ciasto lekko spłaszczamy dłonią, używając pędzelka smarujemy jogurtem, posypujemy cukrem. Kroimy na około 10 części, wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy około 30 minut albo, aż nabiorą złotego koloru.

 

Smacznego !

sobota, 28 kwietnia 2012

Uwielbiam naleśniki i bardzo lubię wymyślać różne wariacje na temat podstawowego przepisu. Tym razem część mąki zastąpiłam mielonymi migdałami i wyszło naprawdę fajnie. Niewątpliwą zaletą tego przepisu jest również fakt, że nie dodajemy żadnego tłuszczu do ciasta, potrzebujemy jedynie odrobinę oleju, żeby posmarować patelnię. Jeżeli macie specjalną patelnię do naleśników to jej użyjcie, ja smażę na zwyczajnej i zawsze się udaje :-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/mango.JPG

 

Naleśniki migdałowe

na 6 sztuk

  • 3/4 szklanki mąki pszennej

  • 1/2 szklanki zmielonych migdałów

  • 2 jajka

  • 2 łyżki cukru trzcinowego (lub więcej, do smaku)

  • szczypta soli

  • 0,5 szklanki mleka

  • 0,5 szklanki wody gazowanej

  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

 

Przygotowanie:

Jajka ubijamy z cukrem, solą i wanilią. Stopniowo dodajemy mleko i wodę na przemian z mąką. Ubijamy aż ciasto będzie miało gładką konsystencję. Najlepiej włożyć ciasto do lodówki na godzinę przed smażeniem. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni posmarowanej odrobiną oleju.

 

Smacznego !

piątek, 27 kwietnia 2012


Wczoraj zobaczyłam ten przepis na Smitten kitchen i od razu wiedziałam, że też muszę sobie zrobić takie kanapki ! Nigdy nie przepadałam za lodowymi kanapkami ze zwykłym wafelkiem, za to takie z czekoladowym ciastkiem wprost UWIELBIAM !Ja zrobiłam z połowy porcji i teraz żałuję, bo ciastka same w sobie są pyszne i kruche - część zniknęła jeszcze zanim zdążyłam zrobić pierwszą lodową kanapkę :-) Ale z lodami smakują wprost bosko - na zdjęciu są w wersji truskawkowej, ale później zjadłam jeszcze z lodami bakaliowymi. Mniam !

Hmmm....Nie wiem dlaczego ten post był opublikowany 2 razy... Już naprawiłam ten błąd, ale coś mi się wydaje, ze zamiast zapisać szkic kliknęłam "opublikuj", gdy ostateczna wersja nie była jeszcze gotowa :-)


http://canihaveabite.blox.pl/resource/wafel_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/wafel_2.JPG 

Ciastka czekoladowe

na około 24 duże ciastka

  •     2 2/3 szklanki mąki pszennej

  •     2/3 i 1/4 szklanki ciemnego kakao

  •     285 g niesolonego masła

  •     200 g cukru

  •     3/4 łyżeczki soli

  •     2 duże żółtka

  •     1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


jeżeli chcemy wszystkich ciastek użyć do zrobienia lodowych kanapek, to będziemy potrzebować około 1 litra lodów
 

Przygotowanie:


Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Blaszki wykładamy papierem do pieczenia. Mąkę i kakao przesiewamy do miski, odstawiamy. Masło ubijamy z cukrem i solą, aż będzie puszyste, następnie dodajemy żółtka i wanilię. Miksujemy jeszcze chwilę, aż składniki się połączą. Stopniowo dosypujemy mąkę z kakao. Jeżeli ciasto jest zbyt miękkie, wkładamy na 30 minut do lodówki. Ciasto dzielimy na 2 części. Każdą z nich wałkujemy w prostokąt około 25 na 20 cm i wycinamy z niego 24 prostokątne ciastka. Ostrożnie, używając łopatki, przenosimy ciastka na blaszkę. W każdym ciasteczku robimy kilkanaście dziurek. Pieczemy od 16 do 18 minut. Studzimy, przed podaniem przekładamy lodami. Można też zrobić wszystkie kanapki za jednym razem, włożyć do pudełka i trzymać w zamrażalniku :-)

 

Smacznego !

czwartek, 26 kwietnia 2012

No właśnie to nie jest deser tylko śniadanie, w dodatku bardzo zdrowe, bo składające się z jogurtu, otrębów w granulkach i świeżego mango z miętą. Czasem lubię ładnie poukładać wszystkie składniki mojego posiłku, żeby później móc to zjeść z  podwójną satysfakcją :-) Tak też było z dzisiejszym śniadaniem - składniki są proste, ale całość pięknie się prezentuje i od razu mam lepszy humor ! Nie podam Wam dokładnych proporcji, bo wszystko zależy od wielkości szklanki czy kieliszka.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/na_deser.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/na_deser_2.JPG

 

Śniadaniowy pucharek

 

  • mango, pokrojone w małą kostkę

  • 2 - 3 listki mięty

  • granulowane otręby (u mnie owsiane)

  • jogurt naturalny

 

Przygotowanie:

Miętę siekamy i mieszamy z mango. Na dno kieliszka wykładamy 2 - 3 łyżki jogurtu, na to część mango z miętą, a następnie otręby. Powtarzamy czynność, aż skończy się miejsce :-)

 

Smacznego !

środa, 25 kwietnia 2012

 

Pyszne ciasto z brzoskwiniami ! W oryginalnym przepisie użyto gotowego brzoskwiniowego nadzienia do ciast, ja je zastąpiłam brzoskwiniami z puszki, pokrojonymi w plasterki. Wierzch ciasta jest chrupiący, a w środku jest miękkie i wilgotne. Pycha !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/coffe_cake.JPG

 

Peaches and cream coffee cake

przepis na formę o średnicy 23 cm

 

  • 2 1/2 szklanki mąki pszennej

  • 1 szklanka brązowego cukru (ja użyłam 3/4 szklanki trzcinowego)

  • 3/4 szklanki miękkiego masła

  • 2 jajka, białka i żółtka osobno

  • 1 szklanka kremówki (lub mleka)

  • 1/2 łyżeczki soli

  • 1 łyżeczka cynamonu

  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

  • 2 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

  • 1 puszka brzoskwiń

 

Przygotowanie:

 

Formę wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem. Brzoskwinie kroimy w plasterki, wrzucamy do miski, dodajemy 5 łyżek syropu z puszki, mieszamy i odstawiamy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Mąkę, cynamon, gałkę, cukier i masło miksujemy, aż powstaną okruszki. Odkładamy 1 szklankę ciasta. Mieszamy żółtka ze śmietaną i dodajemy do pozostałego ciasta. Miksujemy aż będzie gładkie. Dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy. Ciasto wylewamy do formy. Na to kładziemy pokrojone brzoskwinie, posypujemy okruszkami ciasta, które wcześniej odłożyliśmy. Pieczemy w 175 stopniach przez około 55 - 65 minut. Podajemy z lukrem lub cukrem pudrem.

 

Smacznego !

wtorek, 24 kwietnia 2012

Wczoraj zobaczyłam u kogoś na blogu focaccię i od razu nabrałam ochoty  na właśnie taki wypiek. Zrobiłam ją swoim sposobem, w małej foremce, tak na próbę, ale wyszła piękna i pachnąca ! Na pewno jeszcze wrócę do tego przepisu !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/focaccia.JPG

 

Focaccia

na formę 30x15 cm

  • 200 g mąki pszennej

  • 2/3 szklanki ciepłego mleka

  • 1,5 łyżeczki suchych drożdży

  • 0,5 łyżeczki soli

  • 0,5 łyżeczki cukru

  • 1,5 łyżki oliwy (ja użyłam oliwy z rozmarynem)

  • dodatki: sól morska, listki bazylii, oregano, rozmarynu, oliwa

 

Przygotowanie:

 

Drożdże rozpuszczamy w mleku, odstawiamy na chwilę. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, cukier i oliwę, wlewamy mleko. Wyrabiamy kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i zacznie odchodzić od miski. Dłonie smarujemy odrobiną oliwy, nacieramy ciasto, wkładamy do miski, przykrywamy ścierką lub folią i odstawiamy na godzinę. Formę smarujemy oliwą, wykładamy ciasto i rozciągamy tak, aby wypełniło formę. Wierzch smarujemy oliwą, posypujemy ziołami. Palcami tworzymy dołki na powierzchni ciasta. Odstawiamy na około 15 minut. Pieczemy w 190 stopniach aż wierzch będzie rumiany.

 

Smacznego !

 

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Bardzo lubię robić babeczki, bo to wystarczy minimum wysiłku, chwila mieszania i gotowe ! Poza tym można stworzyć tyle wariacji smakowych, nadziać je owocami lub czekoladą, ozdobić kremem lub cukrem pudrem...Możliwości jest wiele, a babeczki zawsze prezentują się uroczo :-) Do moich babeczek wykorzystałam masło kokosowe. Zrobiłam je sama, właściwie przez przypadek, bo chciałam sprawdzić czy wiórki kokosowe zmielą się na taką gładką masę jak orzeszki ziemne przy robieniu masła orzechowego. No i powstało masło kokosowe :-) Ja wiórki mieliłam w elektrycznym młynku do kawy (bardzo starym ,w którym już nie mielę kawy) i zajęło mi to kilka minut. Myślę, że dobry robot kuchenny też da radę ;-) Aaaa...czekoladowa niespodzianka w babeczkach to małe czekoladowe jajka, które pozostały po Wielkanocy ;-) Krem do babeczek taki sam jak tu z dodatkiem barwnika.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/maslo_kokosowe.JPG

 

Babeczki z mąki ryżowej

przepis na 6 dużych babeczek

 

  • 1 1/3 szklanki mąki ryżowej

  • 1/3 szklanki cukru pudru

  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • szczypta soli

  • 1/3 szklanki oleju o neutralnym smaku

  • 1/3 szklanki mleka

  • 1 duże jajko

  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

  • 6 łyżeczek masło kokosowego

  • 6 małych jajek czekoladowych (może też być zwykła czekolada, nutella...)

 

Przygotowanie:

 

Suche składniki mieszamy w jednej misce, mokre w drugiej. Następnie wlewamy mokre do suchych, dokładnie mieszamy. Blachę do muffinek wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy po łyżce ciasta, na to łyżeczkę masła kokosowego, w które wciskamy czekoladowe jajeczko. Pozostałe ciasto rozkładamy równo do wszystkich papilotek. Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach.

 

Smacznego !

niedziela, 22 kwietnia 2012

Panna cotta z jogurtu i mleka, a do tego moje ulubione połączeni - czyli truskawki i bazylia. Nie wiem właściwi czy powinnam ten deser nazywać panna cottą, bo w końcu to oznacza gotowaną śmietanę, a tutaj nie ma jej ani trochę, ale co tam ! Ważne, ze jest pyszne :-)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/panna.JPG

 

Panna cotta z bazylią i truskawkami

na 2 porcje

 

  • 100 g mleka

  • 120 g naturalnego jogurtu, gęstego

  • 1 łyżeczka agar - agar/żelatyny

  • 200 g truskawek

  • 3 listki bazylii

  • 2 łyżki cukru trzcinowego

 

Przygotowanie:

 

Mleko podgrzewamy na małym ogniu przez kilka minut z cukrem i listkami bazylii. Odstawiamy, gdy lekko przestygnie, wyjmujemy bazylię i rozpuszczamy w mleku żelatynę. Truskawki myjemy, odkrawamy szypułki, miksujemy blenderem na papkę. Przecieramy przez sitko. Do przetartych truskawek dodajemy jogurt i dokładnie mieszamy, aż składniki dobrze się połączą. Ciągle ubijając dolewamy ostudzone mleko. Przelewamy do miseczek, wstawiamy na co najmniej 1 godzinę do lodówki.

 

Smacznego !

piątek, 20 kwietnia 2012

Dziś pogoda zdecydowanie bardziej wiosenna, dlatego postanowiłam zrobić tartę z truskawkami i gruszką, żeby było bardziej kolorowo :-) Bardzo chciałam upiec kruchy spód z samej mąki ryżowej, bo niedawno taką kupiłam i chciałam ją wypróbować. Jednak miałam obawy czy ciasto nie będzie nadmiernie kruche, dlatego dodałam jeszcze mąkę pszenną i mielone migdały. Spód wyszedł naprawdę kruchy i delikatny, ale nie rozpada się przy krojeniu, więc jestem bardzo zadowolona ! Owoce ułożyłam na migdałowym kremie frangipane - trochę eksperymentowałam z proporcjami, bo ogólnie wiedziałam, z jakich składników robi się frangipane, ale nigdy wcześniej go nie przygotowywałam. Całość smakuje naprawdę dobrze i fantastycznie pachnie !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/frangipane.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/frangipane_2.JPG

 

Tarta owocowa na ryżowym spodzie

na formę o średnicy około 24 cm

ciasto:

  • 80 g mąki ryżowej

  • 25 g zmielonych migdałów

  • 100 g mąki pszennej

  • 85 g zimnego masła (pokrojonego na małe kawałki)

  • 1 żółtko

  • 2 łyżki jogurtu naturalnego

  • szczypta soli

  • 2 łyżki cukru trzcinowego

 

frangipane:

 

  • 50 g migdałów bez skórki (albo płatków migdałowych)

  • 40 cukru

  • 40 miękkiego masła

  • 1 jajko

  • 1 czubata łyżka mąki pszennej

  • szczypta soli

  • 1 łyżka śmietany (najlepiej 30 %)

 

wierzch:

  • 250 g truskawek

  • 1 duża gruszka

  • 1 łyżka masła

  • 1 łyżka cukru trzcinowego

 

Przygotowanie:

 

Do miski wsypujemy mąkę ryżową, pszenną i zmielone migdały. Wrzucamy masło, żółtko, cukier, sól, jogurt i zagniatamy ciasto. Wkładamy do lodówki. Migdały podprażamy na suchej patelni i mielimy wraz z cukrem w melakserze, dodajemy pozostałe składniki  mielimy, aż masa będzie jednolita. Owoce myjemy, gruszkę obieramy ze skórki i kroimy na plasterki. Formę smarujemy masłem i wylepiamy ciastem. Nakłuwamy widelcem i wykładamy frangipane. Na to kładziemy owoce. Pieczemy około 30 minut w 180 stopniach, aż brzegi ciasta się zarumienią.

 

Smacznego !

 
1 , 2 , 3
Kosmetyczka_300x250
Skrzynka pocztowa
albahaca@gazeta.pl
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów