sobota, 31 grudnia 2011


Zima jakoś nie może się rozkręcić w tym roku... Śniegu ani śladu, tylko deszcz i zimny wiatr ! Przynajmniej tak to wygląda u mnie, na północy Polski. Jako, że zima to moja ulubiona pora roku (niektórzy z moich znajomych uważają, że to dziwne, bo przecież pięknie jest tylko wtedy gdy jest gorąco i słonecznie – ja jestem zupełnie odmiennego zdania) jestem niepocieszona, bo co roku czekam na śnieg z wielkim utęsknieniem. Czeka i czekam, w kuchni pachnie zimowo - cytrusami i korzennymi przyprawami, a tu nadal nic! Ostatnio pomyślałam sobie, że skoro pogoda jakoś nie przystaje do pory roku to może czas zrobić deser, który nie będzie zimowy? Może to jakoś odczaruje zimę!
Nie wiem czy to coś da, ale przynajmniej przygotowany przeze mnie prosty torcik z malinowym, lekkim kremem był pyszny ! I poprawił mi humor ;-)

Chciałabym Wam życzyć Szczęśliwego Nowego Roku! Dziękuję, że odwiedzacie mój blog i mam nadzieję, że w nadchodzącym roku będziecie robić to częściej ;-) Życzę sobie i Wam, aby Nowy Rok przyniósł ze sobą wiele optymizmu i radości, dużo rodzinnego ciepła i oby każdy nowy dzień był jak najlepszy prezent!

Do napisania w przyszłym roku !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/malina.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/malina_2.JPG

 

Torcik malinowy
na tortownicę o średnicy około 20 cm

na biszkopt:

  • 5 jajek

  • szczypta soli

  • 150 g białego cukru

  • 100 g mąki pszennej

  • 30 g mąki ziemniaczanej

  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia


na krem:

  • 100 g miękkiego masła

  • 80 g kremowego serka (np. Philadelphia)

  • 3 łyżki cukru pudru

  • 250 g serka mascarpone

  • sos malinowy*


*250 g mrożonych malin wrzucamy do garnka i gotujemy na wolnym ogniu, aż się rozpadną (jeżeli używamy świeżych malin trzeba dolać nieco wody), następnie przecieramy przez sito. Przetarty sos stawiamy z powrotem na ogień, dodajemy cukier puder (ilość zależy od tego czy maliny są mocno kwaśne czy nie, ja zazwyczaj daję około 4 łyżek). Łyżkę mąki ziemniaczanej mieszamy z 3 łyżkami wody. Wlewamy po 1 łyżce do sosu. Kiedy zgęstnieje, zestawiamy z ognia, żeby ostygł.

do nasączenia (opcjonalnie):

  • 2 łyżki białego rumu

  • 6 łyżek soku (ja użyłam z jagód, ale głównie ze względu na kolor, może być malinowy lub wiśniowy)

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/malina_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/malina_4.JPG

 

Przygotowanie:

Tortownicę smarujemy masłem, można ją wysypać kaszką manną, bułką tartą, itp. Obie mąki i proszek do pieczenia przesiewamy przez sitko. Jajka ubijamy ze szczyptą soli i cukrem około 3 – 4 minut (aż masa zrobi się jaśniejsza). Do masy wsypujemy przesianą mieszaninę i mieszamy (nie miksujemy !), aż składniki dobrze się połączą. Wylewamy masę do foremki i pieczemy około 25 minut w 180°C. Jeżeli biszkopt jest już upieczony (sprawdzamy patyczkiem), możemy delikatnie uchylić drzwi piekarnika – najlepiej wetknąć trzonek drewnianej łyżki i zostawić jeszcze około 10 – 15 minut. Biszkopt studzimy i kroimy na 3 krążki. Sok łączymy z rumem. Robimy krem: masło ubijamy z cukrem pudrem, aż będzie puszyste, dodajemy serek i ubijamy około 2 minut. Ustawiamy na najniższe obroty miksera i dodajemy na przemian serek mascarpone i sos malinowy. Ubijamy tylko do połączenia składników. Pierwszy blat nasączamy 2 łyżkami mieszanki soku z rumem. Nakładamy połowę kremu. Kładziemy drugi blat, nasączamy, kładziemy krem i ostatni blat, który również nasączamy. Wstawiamy ciasto na godzinę do lodówki. Później można je udekorować.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/malina_5.JPG

 

piątek, 30 grudnia 2011


Na pewno już zauważyliście, ze jestem wielką wielbicielką małych deserów, które przygotowuje się  w kokilkach ;-) Czasem taki mały deser pozostawia niedosyt i ma się ochotę na jeszcze, a tu już nic nie ma...ale z drugiej strony raczej się nim nie przejemy i nie zostają nam resztki, z którymi nie wiadomo co zrobić. Poza tym każdego dnia można zrobić inny deser ;-) Ten puszysty serniczek jest cudowny, a dodatek bananów i sosu karmelowego sprawi, że każdy się uśmiechnie ;-)

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_2.JPG

 

Serniczek na raz – z sosem karmelowym i bananami
przepis na 2 kokilki (o średnicy 9 cm)

  • 2 jajka

  • ok. 120 g jogurtu greckiego (lub bałkańskiego)

  • łyżka cukru waniliowego

  • 3 łyżki cukru trzcinowego (lub zwykłego)

  • niepełna łyżka wody

  • 3 łyżki kremówki

  • mały banan

  • łyżka niesolonego masła + masło do wysmarowania foremek

  • szczypta soli

  • łyżeczka cynamonu

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_4.JPG

 

Przygotowanie:

Kokilki smarujemy masłem. Jajka ubijamy (najlepiej trzepaczką) z cukrem waniliowym, dodajemy jogurt i ubijamy na gładką masę, dosypujemy cynamon, mieszamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C na około 15 minut.  Upieczone serniczki wyjmujemy z piekarnika. Czekamy około 10 minut aż ostygną. W tym czasie do małego rondelka wsypujemy cukier i wlewamy wodę, stawiamy na ogniu. Doprowadzamy do wrzenia, czekamy aż ściemnieje. Gdy karmel się gotuje, możemy go zamieszać. Zdejmujemy z ognia i energicznie mieszając wlewamy kremówkę i dodajemy masło. Jeżeli wydaje nam się, że całość jest zbyt płynna – stawiamy z powrotem na ogień i mieszając czekamy aż zgęstnieje.Jeżeli nadmiernie wyrosły z pewnością nieco opadną. Banana kroimy w plasterki, układamy je na wierzchu serniczków, polewamy sosem karmelowym. Podajemy !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/karmel_5.JPG

 

czwartek, 29 grudnia 2011


Zapiekane cannelloni to jedno z tych dań, które zawsze mi smakuje ;-) Nie jest specjalnie skomplikowane, chociaż jego przygotowanie zajmuje nieco czasu. Ale za to smakuje wybornie i naprawdę warto je przygotować !

P. S. Przepraszam, że publikuję to drugi raz, ale chciałam coś poprawić i w efekcie wszystko skasowałam...

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cannelloni.JPG

 

Zapiekane cannelloni
przepis dla około 3 osób

  • 500 g mięsa mielonego (wieprzowe lub wołowe)

  • około 15 sztuk makaronu cannelloni

  • mała cukinia lub pół średniej

  • duży pomidor

  • ząbek czosnku

  • 500 g passaty

  • 3 łyżki octu balsamicznego

  • 120 g mozarelli

  • sól

  • świeżo zmielony czarny pieprz

  • zioła (mogą być suszone): oregano, bazylia, tymianek

  • pieprz ziołowy

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cannelloni_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cannelloni_3.JPG

 

Przygotowanie:

Cukinię kroimy na drobną kostkę. Pomidora obieramy ze skórki, usuwamy nasiona i siekamy w kostkę. Około 350 g mięsa mielonego podsmażamy na średnim ogniu. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszamy. Następnie dorzucamy cukinię i pomidora. Mieszamy. Dusimy przez 4 – 5 minut. Dolewamy ocet balsamiczny, czekamy aż ocet odparuje i dolewamy około 1/3 szklanki passaty. Gotujemy przez około 5 minut, doprawiamy oregano, solą i pieprzem. Odstawiamy do stygnięcia. Resztę mięsa podsmażamy, dolewamy pozostałą passatę i około 1/3 szklanki wody. Doprawiamy solą, pieprzem, bazylią, oregano, pieprzem ziołowym. Do wystudzonego farszu dodajemy około 70 g mozarelli, którą rozdrabniamy palcami. Tak przygotowanym farszem napełniamy cannelloni, które układamy w żaroodpornym naczyniu. Zalewamy sosem Zapiekamy około 20 minut w 180°C. Około 5 minut przed końcem układamy na wierzchu resztę mozarelli, rozdrobnioną, posypujemy tymiankiem.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/cannelloni_4.JPG


W tym roku na święta zrobiłam gravlax z przepisu Asi. Muszę przyznać, że wyszedł przepyszny ! Część gravlaxu drobniutko posiekałam, dodałam nieco świeżo zmielonego pieprzu i mieliśmy wyśmienity tatar. Ponieważ nieco go zostało postanowiłam wypróbować mój pomysł na sylwestrowe mini kanapki. Jeżeli chcecie przygotować gravlax i zrobić z niego tatar – odsyłam do przepisu Asi. Jednak można wykorzystać wędzonego łososia (szczególnie polecam wędzoną polędwiczkę z łososia) – drobniutko go posiekać, dodać świeżo zmielony pieprz, szczyptę soli i odrobinę oliwy, wymieszać i gotowe ! Kanapki dekoruję sosem na bazie jogurtu z dodatkiem estragonu – jest pyszny i lekki.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki_2.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki_3.JPG

 

Mini kanapki z tatarem z łososia
przepis na 32 mini kanapki

  • 8 kromek chleba (nie powinien mieć ziaren)

  • około 120 – 150 g tatara z łososia

  • świeżo zmielony czarny pieprz

  • 3 łyżki jogurtu bałkańskiego lub greckiego

  • ¾ łyżki musztardy sarepskiej

  • ¾ łyżki świeżo posiekanego estragonu lub tymianku



Przygotowanie:


Z każdej kromki odkrawamy skórkę i kroimy na 4 części lub wykrawamy foremką. Podpiekamy w piekarniku lub na suchej patelni, aby się lekko zarumieniły. Jogurt mieszamy z musztardą i estragonem. Grzanki układamy na tacy lub talerzu, na każdą nakładamy nieco tatara i dekorujemy sosem. Posypujemy delikatnie świeżo zmielonym pieprzem.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kanapki_4.JPG

 

środa, 28 grudnia 2011


Po świętach zostały mi dosłownie 3 kawałki piernika... Kompletnie o nich zapomniałam i nie zawinęłam szczelnie w pergamin no i trochę obeschły ! Żeby dać piernikowi drugie życie postanowiłam zrobić z niego pudding. Ostatnio widziałam program, w którym Eric Lanlard przyrządzał pudding używając mieszanki mleka z jajkiem, żadnej śmietanki, ani nic takiego, więc stwierdziłam, że na pewno w moim puddingu też to zadziała ;-) Puddingi przygotowałam w kokilkach, żeby nie wyszło za dużo !
Na zdjęciach tego nie widać, ale piernik jest cudownie miękki, a wystające brzegi są chrupiące, tak jak lubię !


http://canihaveabite.blox.pl/resource/pudding.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pudding_2.JPG

 

Pudding piernikowy
przepis na 4 porcje

  • 4 kawałki piernika

  • ¾ szklanki mleka

  • 1 duże jajko

  • płaska łyżka cukru pudru

  • łyżka ciemnego cukru muscovado lub trzcinowego

  • 2 łyżeczki cynamonu

  • masło do wysmarowania foremek

  • 2 łyżki rodzynek

  • 2 łyżki migdałów pokrojonych w słupki lub płatków migdałowych





Przygotowanie:


Piernik kroimy w kostkę lub trójkąty, około 1/3 rozkruszamy. Foremki smarujemy masłem, na dno wykładamy rozkruszony piernik, posypujemy migdałami i rodzynkami. Mleko mieszamy z jajkiem, cynamonem i cukrem pudrem. Połowę mieszaniny wylewamy na pokruszony piernik w foremkach. Na tym układamy pokrojony piernik i ponownie zalewamy mieszaniną mleka z jajkiem. Wierzch posypujemy cukrem. Pieczemy około 15 minut w 180°C.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pudding_3.JPG

 

 

Brzmi trochę weekendowo, prawda?

 

    

wtorek, 27 grudnia 2011


Po świętach zawsze zostaje sporo jedzenia...Chociaż zawsze staramy się, aby jedzenia było w sam raz, to zawsze okazuje się, że jest go za dużo. Zawsze staram się wymyślić jakiś sposób, żeby wykorzystać pozostałości świątecznych dań i podać je w nowy sposób... Nie ma co ukrywać, po kilku dniach ma się dość jedzenia tego samego (przynajmniej ja tak mam;-)). Tym razem wykorzystałam resztę mięsa z pieczeni (może być wołowa albo wieprzowa) i zrobiłam zupę. Orientalny smak nadaje jej sos sojowy i przyprawa 5 smaków – to 2 rzeczy, które zawsze mam w domu. Do zupy można również dodać nieco startego, świeżego imbiru ( mi akurat go zabrakło) albo kawałek papryczki chili – jeżeli chcemy, aby zupa była bardziej ostra ;-) Przepis jest bardzo prosty i nie wymaga wielu składników, można go nieco wzbogacić, wykorzystując to , co mamy w domu. Ja podałam zupę z makaronem sojowym, ale nie jest to koniecznie, jeżeli akurat go nie macie.

http://canihaveabite.blox.pl/resource/orient.JPG

 

Zupa z nutą orientu
przepis na około 2 porcje

  • 2 - 3 plastry z pieczeni

  • 2 średnie marchewki

  • 1 mały korzeń pietruszki

  • ząbek czosnku

  • 7 – 8 łyżek sosu sojowego

  • 2 łyżeczki przyprawy 5 smaków

  • szczypta soli (niekoniecznie)

  • pieprz cayenne

  • około 1,2 l wody

  • 2 łyżki oleju

  • opcjonalnie: około 50 g makaronu sojowego



Przygotowanie:

Warzywa obieramy, myjemy i kroimy w słupki. Mięso kroimy w paski. W średnim garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy warzywa, podsmażamy przez około 4 – 5 minut. Dorzucamy mięso i przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszamy. Po około minucie wsypujemy przyprawę 5 smaków, mieszamy i dolewamy sos sojowy. Gdy zabulgocze – wlewamy wodę. Gotujemy na wolnym ogniu około 15 minut. Makaron sojowy gotujemy około 5 minut w nieosolonej wodzie, odcedzamy. Na koniec doprawiamy zupę pieprzem cayenne, sosem sojowym lub szczyptą soli. Do miski wkładamy makaron sojowy, zalewamy zupą i podajemy !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/orient_2.JPG

 


Wiem, wiem...obiecałam podać przepis wcześniej, ale przedświąteczna krzątanina pochłonęła mnie całkowicie i nie dałam rady! Ale może przepis przyda Wam się na kolejne Boże Narodzenie? Polecam również te rogaliki na Sylwestrowe przyjęcie: są idealna na jeden kęs, a ich przygotowanie nie jest szczególnie skomplikowane. A poza tym są kruche i przepyszne!
Przepis pochodzi z archiwalnego wydania „Tiny” ze świątecznymi przepisami.

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_2.JPG

 

Rogaliki waniliowe

  • 50 g mielonych orzechów laskowych

  • 50 g mielonych migdałów

  • 280 g mąki pszennej

  • 70 g cukru

  • szczypta soli

  • 5 torebek cukru waniliowego

  • 2 żółtka

  • 200 g zimnego masła

  • 50 g cukru pudru

  • papier pergaminowy

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_3.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_4.JPG

 

Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy zmielone migdały i orzechy, cukier, torebkę cukru waniliowego, szczypta soli, pokrojone zimne masło. Szybko zagniatamy, następnie zawijamy w folię i wkładamy do lodówki co najmniej na godzinę. Dwie blachy wykładamy pergaminem. Ze schłodzonego ciast formujemy wałek i kroimy go w paski o grubości około 1 cm. Z każdego takiego paska formujemy rogalik, układamy na pergaminie. Pieczemy około 10 – 15 minut w temperaturze 200°C. Cukier puder przesiewamy do miski i mieszamy zresztą cukru waniliowego. W takiej mieszaninie obtaczamy gorące rogaliki. Gotowe rogaliki można przechowywać nawet kilka tygodni w szczelnej, metalowej puszce.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/rogaliki_5.JPG

poniedziałek, 26 grudnia 2011

http://canihaveabite.blox.pl/resource/can.bmp

Chciałam Was z dumą poinformować, że od dziś mój blog ma własną stronę na Facebooku! Mam nadzieję, że dzięki temu będzie na łatwiej się ze sobą komunikować i szybciej będziecie wiedzieli o nowych przepisach na blogu ;-) Postaram się prowadzić stronę na Facebooku bardzo sumiennie, chociaż muszę przyznać, że jest to dla mnie nowe terytorium i trochę się w tym gubię. Ale mam nadzieję, że z czasem wszystko opanuję. Wiem,że to dziwne, ale nie mam profilu na Facebooku, podobnie jak duża część moich znajomych. Jakoś nigdy nie czułam potrzeby, aby założyć sobie profil... Ale stwierdziłam, że Facebookowe życie kulinarne jest tak tak bogate, że nie chcę, żeby mnie to omijało ;-) Mam nadzieję, że będziecie zaglądać na moją stronę. Z góry proszę o wyrozumiałość, bo wszystko dopiero raczkuje ;-)

i jeszcze link: Facebook

 

Pozdrawiam!

albahaca

 

P.S. Przepraszam, nie wiem dlaczego na Durszlaku ten post pojawia się wraz ze zdjęciem z akcji "Słodki upominek". Nie potrafię tego naprawić... Przepraszam !

18:46, albahaca
Link Dodaj komentarz »


Ta tarta swoim kolorem przypomina mi wiosnę, ale jednocześnie jest sycąca... Doskonała na zimne dni! Ciasto zrobiłam według mojego ulubionego przepisu M. Roux, który już pojawił się na moim blogu. Ja do farszu użyłam mięsa mielonego i uważam, że doskonale się ono komponuje z warzywami i suszonymi pomidorami. Moim stałym dodatkiem do farszu jest ocet balsamiczny, a tym razem zdecydowałam się na jeszcze jeden, dość nietypowy - niewielką ilość golden syrupu...Efekt był naprawdę dobry, polecam !

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kolorowa.JPG

 

Kolorowa tarta

ciasto:

  • 250 g mąki pszennej

  • 150 g masła

  • 1 jajko (lekko rozmącone)

  • łyżeczka soli

  • łyżka mleka


farsz:

  • małą cukinia

  • mały brokuł

  • około 10 suszonych pomidorów odsączonych z oleju

  • 300 – 350 g mięsa mielonego (ja użyłam wieprzowego, może być inne)

  • 4 łyżki octu balsamicznego

  • łyżeczka golden syrupu

  • mały ząbek czosnku

  • sól

  • pieprz czarny

  • słodka i ostra papryka

  • jajko

  • 2 łyżki gęstego jogurtu

  • papier do pieczenia


Przygotowanie:

Do dużej miski wsypujemy mąkę, wkrawamy masło, dodajemy resztę składników i szybko zagniatamy. Owijamy folią i wkładamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Brokuł myjemy, odkrawamy różyczki i blanszujemy w lekko osolonej wodzie. Cukinię myjemy i kroimy na plasterki a pomidory w paski, czosnek drobno siekamy. Mięso podsmażamy na średnim ogniu, dodajemy posiekany czosnek. Dodajemy cukinię, mieszamy. Wlewamy ocet balsamiczny, czekamy aż ocet odparuje i dodajemy golden syrup. Mieszamy i dodajemy pomidory, na koniec dorzucamy zblanszowane brokuły. Doprawiamy solą, pieprzem, ostrą i słodką papryką. Odstawiamy. Wyjmujemy ciasto z lodówki i wałkujemy tak, aby uzyskać okrągły kształt o średnicy około 35 – 40 cm. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, układamy na nim ciasto, na które ciasto wykładamy farsz zostawiając około 5 cm wolnego miejsca przy brzegach. Farsz wygładzamy, a ciasto z brzegów zakładamy na wierzch. Pieczemy około 30 – 40 minut w temperaturze 180 °C.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/kolorowa_2.JPG


Jeden z moich ulubionych sposobów na pierś z kurczaka to faszerowanie ;-) Moje pakieciki to bardzo prosty przepis na naprawdę pyszne danie, które można dowolnie modyfikować, według własnych upodobań. Ponadto to dobra propozycja na poświąteczny obiad, bo całość jest lekka i przepyszna ! Polecam !

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pakieciki.JPG

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pakieciki_2.JPG

 

Pakieciki z kurczaka
przepis dla 2 osób

  • podwójna pierś z kurczaka

  • garstka liści świeżej bazylii

  • łyżka posiekanego, świeżego szczypiorku

  • 4 suszone pomidory

  • kawałek świeżej cukinii potartej na plasterki (około 4 łyżek)

  • 4 małe kulki mozarelli

  • sól

  • pieprz ziołowy

  • pieprz czarny

  • wykałaczki



Przygotowanie:

Pierś z kurczaka kroimy na 4 części, rozbijamy. Przyprawiamy solą i pieprzem ziołowym. Bazylię i szczypiorek mieszamy razem i wykładamy na każdy kawałek piersi z kurczaka, przykrywamy to cukinią, posypujemy solą i pieprzem. Na środek każdego kawałka mięsa kładziemy po jednym suszonym pomidorze, a na to kuleczkę mozarelli. Mięso spinamy wykałaczkami, tak aby stworzyć „paczuszkę”. Gotowe pakieciki wkładamy do żaroodpornego naczynia posmarowanego oliwą, podlewamy odrobiną wody, przykrywamy i pieczemy 20 – 25 minut w temperaturze 200°C.

 

http://canihaveabite.blox.pl/resource/pakieciki_3.JPG

 
1 , 2 , 3 , 4
Kosmetyczka_300x250
Skrzynka pocztowa
albahaca@gazeta.pl
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów